Wolgast na początek, a potem pojezierze Meklemburskie i rzeka Havela. W tym roku było trochę problemów technicznych na barkach. Początek trasy to Fürstenberg gdzie był w czasie wojny obóz Ravensbrück. Na trasie kilka śluz na 2 do 6 jednostek. Nie wyobrażam sobie co tam się dzieje w lecie. Zapewne godzinami stoi się żeby przejść na następne jezioro. Zwiedziliśmy Mirow, Neusterlitz, Rheisberg i pomniejsze miejscowości.